Akcja na polecenie Prokuratury Europejskiej.
Centralne Biuro Antykorupcyjne wkroczyło do Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz powiązanych instytucji, rozpoczynając jedną z najgłośniejszych operacji służb w ostatnich miesiącach. Działania prowadzone są na polecenie Prokuratura Europejska i dotyczą możliwych nieprawidłowości przy realizacji programu „Czyste Powietrze”.
Dokumenty zabezpieczane w całym kraju
Funkcjonariusze CBA pojawili się nie tylko w samym resorcie, ale także w Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz jego regionalnych oddziałach. Ich celem było zabezpieczenie dokumentacji dotyczącej programu – w szczególności z okresu od czerwca 2021 roku.
Akcja ma charakter szeroki i obejmuje również inne instytucje publiczne odpowiedzialne za rozliczanie środków unijnych.
Śledztwo dotyczy flagowego programu
W centrum sprawy znajduje się program „Czyste Powietrze” – jeden z największych projektów publicznych w Polsce, finansowany w dużej mierze ze środków unijnych.
Prokuratura Europejska bada, czy przy jego wdrażaniu i modyfikacjach nie doszło do niedopełnienia obowiązków przez urzędników publicznych.
Szczególne wątpliwości budzą zmiany wprowadzone w latach 2022–2023, m.in.:
- wprowadzenie prefinansowania bez odpowiednich zabezpieczeń,
- zniesienie limitów kosztów dla inwestycji termomodernizacyjnych.
Według śledczych mogło to otworzyć drogę do nadużyć i nieuczciwych praktyk wykonawców.

Setki postępowań i milionowe straty
Skala problemu może być znaczna. W całym kraju toczy się już około 700 postępowań związanych z nieprawidłowościami w programie.
Śledczy wskazują także na straty sięgające dziesiątek milionów złotych, wynikające m.in. z wyłudzeń i nierzetelnych realizacji inwestycji.
Niektóre wątki sprawy były wcześniej zgłaszane przez same instytucje publiczne, co dodatkowo podkreśla skalę problemu.
Resort: współpracujemy ze służbami
Przedstawiciele ministerstwa zapewniają, że współpracują z organami ścigania i przekazują wszystkie wymagane dokumenty. Podkreślają również, że program został już zmodyfikowany i wznowiony z dodatkowymi zabezpieczeniami mającymi ograniczyć ryzyko nadużyć.
Jednocześnie wcześniejsze kontrowersje były na tyle poważne, że w pewnym momencie wstrzymano nawet rozliczenia programu z Komisją Europejską.
Polityczne i finansowe konsekwencje
Akcja CBA może mieć daleko idące skutki – nie tylko prawne, ale i polityczne. Sprawa dotyczy jednego z kluczowych programów społeczno-klimatycznych w Polsce, a jednocześnie angażuje instytucje unijne.
Jeśli zarzuty się potwierdzą, konsekwencje mogą objąć zarówno urzędników odpowiedzialnych za wdrażanie programu, jak i system jego finansowania.
Na razie śledztwo jest na wczesnym etapie, ale już teraz widać, że to sprawa, która może znacząco wpłynąć na debatę o zarządzaniu publicznymi pieniędzmi – zwłaszcza tymi pochodzącymi z Unii Europejskiej.



